Connecticut

poleć serwis drukuj

Ceramika z Bolesławca trafia w gusta Amerykanów

04-11-2019

Hurtownię General...
Artyści, którzy...
Wszystkie wyroby...
Ceramika z...
Amerykanie nie boją...
Obecnie hurtownia...

– Nasza ceramika jest tworzona ręcznie, zarówno jeśli chodzi o kształt, jak i o wzory – mówi Elle Englander, właścicielka hurtowni Janelle Imports w Enfield, Connecticut. Wszystkie wyroby, m.in. tace, podstawki, wazony, filiżanki, miski, talerze, naczynia do pieczenia czy czajniki, pochodzą z jej rodzinnego Bolesławca (woj. dolnośląskie) i cieszą się coraz większą popularnością wśród Amerykanów. Powodów biznesowego sukcesu jest wiele, ale tym najważniejszym jest wierność wielowiekowej, polskiej tradycji.

Tradycje ceramiczne w Bolesławcu sięgają VII wieku. Do dzisiaj jest to główna branża przemysłu w tym mieście. W czasach PRL-u, w państwowych Zakładach Ceramicznych Bolesławiec, które zatrudniały ponad 1,000 pracowników, pracowali również rodzice Elle Englander z Suffield koło Hartford. – Tata pracował w transporcie, a mama jako księgowa – mówi w rozmowie z „Białym Orłem” Elle, która od kilkunastu już lat prowadzi w Enfield hurtownię, do której sprowadza ręcznie robioną ceramikę z Bolesławca.

Do Stanów Zjednoczonych przybyła wraz z całą rodziną w 1982 roku, po tym jak jej ojciec – działacz „Solidarności” – wyszedł po 9 miesiącach na wolność w stanie wojennym. Pierwszy rok spędzili w New Jersey, gdzie Elle zaczęła naukę w liceum. Po roku rodzina postanowiła się jednak przeprowadzić w okolice Bostonu.      

Hurtownię General Imports Elle otworzyła wraz z mamą w 2003 roku. – To się stało w pewnym sensie przez przypadek, bo po studiach na kierunku Biznes Międzynarodowy, kiedy urodziło mi się drugie dziecko, postanowiłam odejść z pracy. W okresie gdy zajmowałam dwójką moich małych dzieci, dostałam telefon od nowej prywatnej, założonej przez pracowników byłego państwowego zakładu, firmy Manufaktura w Bolesławcu. Oni znali mojego tatę, wiedzieli, że jestem w Stanach Zjednoczonych, że mówię po polsku i że mogłabym im pomóc wejść na rynek amerykański. A ponieważ nie pracowałam wtedy w swojej firmie, zaczęłam ich nieco wspomagać. I tak zaczęła się nasza współpraca biznesowa – opowiada Elle.

Obecnie hurtownia posiada 6 tysięcy stóp kwadratowych powierzchni i 60 tysięcy sztuk ceramiki z Bolesławca. – W tym roku planujemy sprowadzić 90 tysięcy sztuk – mówi Elle Englander. – Kamionka, którą sprowadzamy, to w pełni naturalny produkt, robiony ręcznie, w 100 procentach ekologiczny, bez żadnych szkodliwych dodatków. Potrafi przeżyć właściciela – ja sama mam rzeczy, których używały moja babcia i mama. Wszystko jest tworzone artystycznie – zarówno jeśli chodzi o kształt, jak i o wzory. To artyści ręcznie tworzą dekoracje. Od początku do końca procesu produkcji tworzonego produktu dotyka 38 rąk – podkreśla wyjątkowość ceramiki z Bolesławca bizneswoman z Suffield.

Na wschodnim wybrzeżu USA sprowadzane przez Janelle Imports wyroby cieszą się coraz większą popularnością. W styczniu br. napisał o nich „New York Times”. – Dzięki tej publikacji staliśmy się znani. Zgłaszają się do nas kolejne magazyny – cieszy się Elle.

Właścicielka hurtowni podkreśla, że Amerykanie mają swój własny gust. – Jeśli kupują na przykład talerze obiadowe, to wybierają nie jeden wzór, lecz spędzają dużo czasu na tworzeniu kompozycji wzornictwa. Patrzą na to jak na sztukę – mówi Elle. – Każda osoba chce czegoś innego. Mamy 9 tysięcy kombinacji, jeśli chodzi o kształty i wzornictwo, co daje olbrzymią ilość kombinacji. Amerykanie nie boją się kolorów czy krzykliwych wzorów, dlatego wzornictwo na tutejszy rynek jest nieco inne niż na rynek europejski. Ceramika z Bolesławca bardzo podoba się również w Japonii i Korei Południowej. Tam klienci mają jeszcze inne wymagania – podkreśla.

Janelle Imports ma też klientów z Bostonu czy Waszyngtonu, DC. – Wsiadają w samolot i przylatują tutaj, wykorzystując naszą bliskość do lotniska Bradley International. Bardzo cenią sobie to, że nasze produkty są w 100 procentach ekologiczne i nie zanieczyszczają środowiska – zaznacza właścicielka hurtowni. Trafiają między innymi do ambasady RP, gdzie stały się częścią wystroju wnętrza budynku oraz wręczane są jako upominki dla gości.

Artyści, którzy tworzą ceramikę w Bolesławcu, to często absolwenci Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. – To jest niesamowite, jak się na to patrzy. Nie wykorzystuje się do tego żadnych komputerów, tylko starodawne, tradycyjne sposoby. Ja im jedynie podpowiadam, czego szuka klient na rynku amerykańskim – mówi skromnie o swojej roli przedsiębiorcza Elle.

opr. bo

wróć

Fotorelacje

Protest Polonii w Bostonie

W ostatnią niedzielę marca Polonia protestowała przeciwko ustawie S.447. Fot. Marcin Bolec

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Kwiecień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
04-21-2019
Obiad wielkanocny w Klubie Polonia, Inc.
04-22-2019
Ferie w PSD im. Z. Herberta w Copiague
04-24-2019
Polska Noc na Yankee Stadium
04-24-2019
Wykład na temat sztuki w siedzibie Fundacji Kościuszkowskiej
04-26-2019
Projekcja filmu „Prawdziwe oblicze Miłosiernego” w kościele św. Michała Archanioła w Bridgeport
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com